20130718

drowning lessons


This is too much. The weather is SO HOT that I'm literally dying. 33°C - day, 25°C- night. I think that in my previous life I was living in Iceland or in Norway. Just think about those moments when you are freezing and you finally come to your warm home where warm and cosy bed is waiting for you. And your cat, obviously. "Warming up" is way much better then "cooling down"... really. Where is rain? Where is normal weather? 
I love summer time. But not the so ridiculous temperature. I can't even drink a coffee which is oh-so-terrible. Iced coffee is delicious but, well, I am not sure if any coffee-thing can replace hot white coffee at the morning. Oh snap.

Well, today I just wash my beautiful, delicate dresses. They looked like remains after drowned girls... There is nothing wrong with me.

Also I upgraded a little bit my British wall. Here it is picture before the change. Benedict Cumberbatch, Richard Armitage (as Thorin) and Tom Hiddleston. Everyday these magnificent trio reminds me about my goals. Today I added here also drawing of Jim and pictures of favourite girls. First one to remind me who I am, second to inspire me.
+++

To zdecydowanie za dużo. Pogoda jest TAK GORĄCA, że dosłownie umieram. 33°C - dzień, 25°C- noc.

Podejrzewam, że w moim poprzednim życiu zamieszkiwałam Islandię lub Norwegię  Po prostu pomyślcie o tych wszystkich momentach gdy zamarzacie na kość, po czym w końcu docieracie do ciepłego domu, gdzie czeka na was ciepłe i przytulne łóżko. No i naturalnie, kot. "Rozgrzewanie się" jest lepsza niż "ochładzanie się"... serio. Gdzież jest deszcz? Gdzież jest normalna pogoda?? Kocham letni czas. Ale już nie tak absurdalnie wysoką temperature. Nawet nie mogę wypić kawy co jest tak straaaasznie okropne. Kawa mrożona jest wyśmienita  ale nic nie może zastąpić gorącej kawy z rana. 

Cóż, dzisiaj uprałam moje urocze, delikatne sukienki. Wyglądały jak pozostałości po topielicach... Wszystko jest ze mną w porządku.

Po za tym urozmaiciłam nieco moją Brytyjską ścianę  Tu widzicie zdjęcie przed zmianą. Benedict Cumberbatch, Richard Armitrage (tu jako Thorin) i Tom Hiddleston. Codziennie to wspaniałe trio przypomina mi o moich celach. Dzisiaj dodałam tu rysunek Jima i zdjęcia moich ulubionych dziewczyn. Ten pierwszy przypomina mi o tym kim jestem, a te drugie mnie inspirują.



Recently I am quite obsessed with local libraries and every week I bring home one of Shakespeare plays. Usually the most popular ones because I think that I need to review some things. But this time I bring "Coriolanus". Just because of Tom Hiddleston and his new role. Oh well, I just could not help myself.

1 komentarz:

  1. lovely post!! SO jealous of your warm weather, currently dying in cold melbourne!!
    xx
    7thand52nd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

hello. Every opinion is appreciated. thank you for your spending your time here.
Have a lovely day.