20120703

Jim Morrison- hiding since 1971



moja zeszłoroczna kartka dla Jima/My card for Jim from last year

Was it all right, Jim? Did you enjoy it when it came? Just like you said you would?

 Dziś mija 41 lat od dnia gdy Jim D. Morrison pozostał wiecznie młodym w wieku 27 lat.

Odszedł sobie po cichu, ot tak, pogrzeb był szybki i cichy. Nico dowiedziała się z gazet, Ray, Robby i John myśleli, że to kolejne plotki. Jim podejrzewał, że niedługo dołączy do Briana, Jimmiego i Janis."Czy ktoś tu wierzy w omeny?.
Dzieci kwiaty były już zmęczone i zniszczone.

Tego dnia, wyglądał po raz pierwszy od wielu miesięcy, wyglądał na odprężonego.
Pamela była zdruzgotana. Wieczorem byli w kinie, Jim przez cały dzień czuł się źle. Wrócili, coś wzięli, zapadli w narkotyczny sen. On na chwile ją zostawił, słyszała, że jest z nim nie dobrze jednak nie była w stanie do niego pójść.
Ostatnie słowa swego kosmicznego przyjaciela - Pamelo jesteś tam?- usłyszała koło 5 rano. Gdy w końcu do niego przyszła, leżał w wannie pełnej wody o różanym kolorze.
Zadzwoniła do przyjaciela. Jim jest nieprzytomny, Alain... Krwawi.. Możesz zadzwonić po karetkę? Wiesz, nie znam dobrze francuskiego.. Proszę, pospiesz się, on może umrzeć.
Pamela była zdruzgotana On jest taki piękny, mój Jim. Jim leżał na łóżku, ona wciąż przy nim, on caly obłożony lodem. Nieznośny upał nie pozwalał zatrzymywać go już dłużej.

Na pogrzebie odczytano słowa o które prosił:
Noc nadciąga ze swoim fioletowym legionem
Wycofaj się do swoich namiotów i swoich snów
Jutro wkroczymy do miasta moich narodzin
Chcę być gotowy


ph/sources on photos, other pics from my PC (5000 pics, maybe half of them with no source)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hello. Every opinion is appreciated. thank you for your spending your time here.
Have a lovely day.