20120315

eteryczna mięta


(notes. Beatlesi jak cukiernia oraz nędzny kawałek z Nietzschowskiej fascynacji)

Image and video hosting by TinyPic
Rok temu poznałam kolor miętowy. "Zakochałam się" w uroczym drobiazgu, w owej barwie. Wypatrzony w burych ubraniach, wyróżniał się tym "dentystycznym" kolorem. Mały sweterek. Nigdy nie wiem co począć z tymi oh-jakże-słodkimi sweterkami, mam ich trochę po dziurki w nosie ale ten był uroczy. 

Gdy zima odeszła na dobre a stała się ciepła przyszedł czas by rozejrzeć się za wygodnymi butami. Niezawodny haem i zwyczajne tenisówki. Wszystkie kolory tęczy. A za schodami, na tylko jednym wieszaku miętowe tenisówki w różyczki.... And I was like "TAKE MY MONEY AND GIVE ME THOSE SHOES!!"
a potem już tylko wielka  lawina  mięty  do szafy. 


1 komentarz:

  1. fajne te tenisówki :) sama mam i lubię :)

    wpadłam :D i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

hello. Every opinion is appreciated. thank you for your spending your time here.
Have a lovely day.