20120205

Max



Sukienki i spódnice maxi. Swoją sukienkę kupiłam rok temu w Veromodzie. Jest idealna. Czysta bawełna, luźno "spływa", łatwo ją zgrać z garderobą i jest bardzo wygodna. Pierwszą spódnice kupiłam 2 lata temu. Była fajna, tania, dość oryginalna. Problem sprawia mi dobranie butów. Martensy - ciężko, lata 90 wannabe. Trampki- coś nie tak. Tenisówki- za słabo. Obcasy- nieco lepiej ale mogę stracić zęby. Tak czy siak- lubię moje dziwne spódnice które kryją nogi. 

1 komentarz:

  1. chętnie bym nosiła taką maxi spódnicę, jednak ze względu na swój wzrost muszę z niej zrezygnować ;<
    no ale mówi się trudno :D

    OdpowiedzUsuń

hello. Every opinion is appreciated. thank you for your spending your time here.
Have a lovely day.