20120202

cold


(nie marznę zimą c:)
Gdy temperatura spada poniżej -10 stopni walory estetyczne ubioru schodzą na bardzo daleki plan. Przy -20 stopniach w ogóle ich nie ma. Wyglądam jak maskotka Michelin zatem naprawdę podziwiam ludzi którzy potrafią wyglądać dobrze w taki mróz.Dużo widać tych odpornych na temperaturę- bo żeby nosić płaszczyk, często rozpięty brr, przy tym rajstopy i lekkie apaszki trzeba mieć niezła odporność. Poświęcać się dla wyglądu? Dobrze, niech każdy robi co chce z tym, że to ja tu będę zdrowa.

//Bezimienny gruby płaszcz, kilkumetrowy szary szalik ręcznej roboty, opaska z H&M której nikt oprócz mnie nie lubi. Warkocz nieudolnie pleciony jednak to dopiero mój 3 raz. A moje włosy to piekło zarówno dla mnie jak i dla fryzjera. //

How to:

 (te niżej już tak)







Zdjęcia: Gosia Wąsiewicz

3 komentarze:

  1. fajne zdjęcia :) ładnie wyglądasz ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Nice Scenery.. :))
    -------------------
    .If you want check out my blog.^
    ________________________________
    http://chrisjudas.blogspot.com/
    http://chrisjudas.blogspot.com/
    http://chrisjudas.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. cudny warkocz <3

    mnie tam się opaska podoba ;D

    OdpowiedzUsuń

hello. Every opinion is appreciated. thank you for your spending your time here.
Have a lovely day.